Thefoodtrade
Poradniki

Błędy w raportowaniu sprzedaży

Autor Marek Nowak, Starszy Konsultant·10 września 2024·3 min read

Większość menedżerów w branży FMCG patrzy na nieaktualne liczby. Bez owijania w bawełnę – jeśli Twoje raporty spóźniają się o tydzień, tracisz pieniądze na źle dobranym asortymencie. Spójrzmy na liczby, które faktycznie zmieniają wynik sklepu.

Dlaczego dane z ubiegłego miesiąca są bezużyteczne

W Thefoodtrade często widzimy sytuację, w której właściciele sklepów podejmują decyzje w oparciu o raporty sprzed 30 dni. To jak prowadzenie auta, patrząc wyłącznie w lusterko wsteczne. W handlu spożywczym dynamika zmian jest ogromna, a trendy mogą zmienić się z czwartku na piątek.

W jednym z naszych projektów dla sieci delikatesów w Q2 2024 odkryliśmy, że zespół spędzał 12 godzin tygodniowo na poprawianiu błędnych danych w Excelu. Zamiast analizować marżę, zajmowali się ręcznym wpisywaniem stanów magazynowych. Po wprowadzeniu automatyzacji, czas ten skrócił się do 1,4 godziny. To czysty zysk czasu na realne działania handlowe.

Jeśli nie widzisz, co sprzedało się wczoraj, nie jesteś w stanie zareagować na nagłe braki w towarze. Spójrzmy na liczby – średnio 14% klientów rezygnuje z zakupów, jeśli nie znajduje ulubionego produktu na półce. To nie jest kwestia przypadku, to kwestia braku bieżącej kontroli.

Dlaczego dane z ubiegłego miesiąca są bezużyteczne

Wskaźnik numer 1: Rotacja produktów świeżych

Produkt świeży to serce każdego sklepu, ale też największe ryzyko finansowe. Większość sklepów, z którymi pracujemy, raportuje jedynie sprzedaż globalną. To błąd. Musisz śledzić wskaźnik utylizacji towarów z datą ważności poniżej 48 godzin.

W 2023 roku wdrożyliśmy system monitoringu dla 12 naszych klientów. Dzięki codziennej analizie rotacji, udało się obniżyć straty w dziale nabiału o 23% w ciągu pierwszych 4 miesięcy. Kluczem było wprowadzenie tzw. przecen dynamicznych, czyli systematycznego obniżania ceny towarów z krótką datą, zamiast utylizacji całego towaru.

Nie czekaj do końca miesiąca na zestawienie strat. Jeśli widzisz, że 12% dostawy jogurtów naturalnych trafia do utylizacji, zmień dostawy na częstsze, ale mniejsze ilościowo. To po prostu działa.

Jeśli nie widzisz, co sprzedało się wczoraj, nie jesteś w stanie zareagować na nagłe braki w towarze.

Analiza marży na paragonie vs marża na fakturze

Częstym błędem jest brak korelacji kosztów zakupu z rzeczywistą marżą końcową. Wielu właścicieli zapomina, że koszty transportu i logistyki to często kolejne 4-7% ceny netto produktu. Jeśli raportujesz tylko marżę na sprzedaży, prawdopodobnie zawyżasz swój realny zysk.

Zrobimy to konkretnie – w jednym przypadku dla hurtowni współpracującej z sieciami detalicznymi, po doliczeniu kosztów transportu do ceny jednostkowej produktu, okazało się, że 11 pozycji z asortymentu przynosiło stratę, mimo wysokiej ceny sprzedaży. Po korekcie cen u 156 odbiorców, wynik operacyjny firmy poprawił się o 8,2% w skali kwartału.

Zawsze sprawdzaj, czy Twoje oprogramowanie uwzględnia rabaty handlowe otrzymane od dostawcy. Często są one księgowane jako osobny dochód, co zaciemnia obraz rentowności konkretnych kategorii produktów.

Jak wdrożyć system tygodniowych raportów

Nie potrzebujesz skomplikowanego systemu ERP za dziesiątki tysięcy złotych, aby mieć kontrolę. Wystarczy prosty arkusz lub dashboard, który wyciąga dane z systemu kasowego. Kluczem jest regularność, nie zaawansowanie technologii.

Ustaliliśmy z naszymi partnerami prosty schemat: każdy wtorek rano to czas na analizę 3 głównych wskaźników: rotacji, utylizacji i marży netto. Spotkanie zespołu trwa dokładnie 47 minut. To pozwala wyeliminować błędy w komunikacji i szybko zareagować na spadki sprzedaży w poszczególnych kategoriach.

By the way: jeśli potrzebujesz gotowego szablonu do monitorowania tych danych, daj nam znać przez formularz poniżej. Nie musisz wymyślać koła na nowo, pomożemy Ci to ustawić w Twoim systemie.

Jak wdrożyć system tygodniowych raportów